Wojna propagandowa

Wojna propagandowa. Spotkanie we Wrocławiu NA RYNKU w SOBOTĘ (4.08.2018) (Styczeń 2019).

Anonim

Zastrzeżenie: Vitalik Buterin i Mihai Alisie mają pewne zaangażowanie w projekt Dark Wallet

Co jakiś czas pojawia się naprawdę duży pomysł: pomysł, który całkowicie zmienia naszą koncepcję społeczeństwa.

W 1448 r. Johann Gutenberg zgromadził istniejące, odmienne technologie. Z własną innowacją udoskonalił drukarkę. Wynalazek rozprzestrzenił się na całym świecie i zapoczątkował proces ogromnej zmiany społecznej.

W 1876 roku Alexander Graham Bell, stojący na ramionach naukowych gigantów, wynalazł swój telefon. W wewnętrznej notatce dla Western Union, w tym samym roku, zauważono, że "ten" telefon "ma zbyt wiele niedociągnięć, aby być poważnie traktowanym jako środek komunikacji. Urządzenie z natury nie ma dla nas żadnej wartości. "

Teraz następuje kolejna monumentalna zmiana. Od dawna wyobrażaliśmy sobie, że tylko państwo i jego bankierzy centralni mogą wydawać pieniądze. Protokół Bitcoin bezpośrednio kwestionuje to pojęcie. Co najważniejsze, w przeciwieństwie do wcześniejszych podobnych wynalazków, Bitcoin można stłumić. Nigdy nie można go zatrzymać. Jego znaczenie jest jednoznaczne.

Ponieważ Bitcoin nadal rozprzestrzenia się globalnie, my, jako społeczność, musimy zmagać się z bardzo trudnym i niepokojącym pytaniem o zasadę: czy Bitcoin powinien aktywnie angażować aparat państwowy?

Fundacja i unSystem; wielki biznes i cypher-punkowe korzenie

Po jednej stronie mamy amerykańską Fundację Bitcoin. Ich odpowiedź na pytanie wydaje się brzmieć "tak".

Jako samozwańczy opiekun protokołu Bitcoin i jego implementacja "referencyjna", Fundacja w tym roku rozpoczęła aktywny udział w politycznej machinacji państwa.

Po drugiej stronie mamy unSystem. Ich odpowiedź na powyższe pytanie jest jednoznaczna "nie". Opisany przez współzałożyciela; Cody Wilson, jako "międzynarodowa grupa aktywistów-programistów kierowana przez Amira Taaki", powstaje z troski o "scentralizowany rozwój i rzecznictwo Fundacji. "Zgodnie z retoryką Cody'ego Wilsona na tym polu bitwy nie ma środkowej torfu.

Bitcoin staje się polityczny. Strony się tworzą. unSystem, poprzez swój Ciemny Portfel, ostentacyjnie narysował linię na piasku. Stawką jest wiele. Teraz trwa walka o protokół i serca i umysły my, 99%. Gdy Bitcoin zbliża się do głównego nurtu, maszyny propagandowe są w pełnym rozkwicie.

Jako inicjatywa oddolna, Dark Wallet rezonuje z dużą częścią społeczności Bitcoin. Ponieważ unSystem szybko zbliża się do docelowego poziomu finansowania w wysokości 50 000 USD, każdy dolar może być traktowany jako głos w sprawie zasady: krzyk "nie, nie będziemy", aby przejść do aktywnego zaangażowania się w państwo.

Jako społeczność jesteśmy zmuszeni do bliższego, bardziej szczerego spojrzenia na sytuację. Jak na ironię, to jest Dark Wallet, który stara się wydobyć to na światło dzienne.

Aktywna społeczność Bitcoinów, choć rośnie, jest wciąż stosunkowo niewielka i marginesowa.W jej ramach Fundacja zyskała reputację. Bez względu na to, czy są one niezasłużone, czy nie, często postrzega się je jako przede wszystkim reprezentujące interesy korporacyjne, które je finansują. Jest postrzegany jako organizacja mająca na celu wprowadzenie Bitcoina do głównego nurtu za wszelką cenę. W praktyce oznacza to regulację.

Korporacje muszą zarabiać pieniądze. Do tego potrzebują określonego zewnętrznego środowiska biznesowego. Jest to rodzaj środowiska typowo wspieranego przez reguły rządowe.

Przy większym biznesie pojawia się większe pragnienie regulacji. Liczne i skomplikowane przepisy zwiększają bariery wejścia. W ten sposób chroni operatorów zasiedziałych poprzez sterylizację nowej konkurencji: siłą napędową każdego skutecznego rynku. Giętka regulacja może tylko sprzyjać wygórowanemu środowisku biznesowemu.

W sensie czysto rynkowym regulacje rządowe rzadko są siłą do pozytywnych zmian. Nie jest więc pewne, dlaczego ktoś by tego chciał. Zwłaszcza, gdy kluczową technologią jest pieniądz wolnorynkowy w jego najczystszej postaci. W najlepszym wypadku jest to ideologicznie mylące.

Fundacja argumentowała, że ​​regulacja jest nieunikniona. Więc lepiej być częścią tego procesu, przyczyniając się inteligentnie. Zamiast zostawać na uboczu.

unSystem ma natomiast swoje korzenie w ruchu cypher-punkowym i anarchistycznym. Szuka powrotu do tego etosu. Firma etosowa wcześniej zapominała i aktywnie próbuje się od niej odciąć. Niezaprzeczalna rzeczywistość jest taka, że ​​Bitcoin jest bezpośrednią manifestacją mającego miejsce w cyberprzestępczym śnie, cypher-punkowego snu. Bez cypher-punków nie byłoby Bitcoinów.

Podobnie jak ruch punk-rockowy, który osiągnął swój zenit w połowie lat siedemdziesiątych, ruch punk-punk jest anty-establishmentem. Odrzuca politycznie idealistyczne przekonanie, że można rozsądnie negocjować z establishmentem: wrogiem.

Sercem systemu unSystem jest libbitcoin. Trochę nagłośnione, choć potencjalnie rewolucyjne wdrożenie protokołu Bitcoin. W całości napisany przez współzałożyciela unSystem; Amir Taaki, jest wyraźnie pomijany w każdej obecności w Internecie kontrolowanej przez Fundację lub pod jej wpływem. Czemu?

Dobra sieć, jak każdy organizm, wymaga różnorodności genetycznej, aby przetrwać w obliczu potencjalnie śmiertelnych patogenów. Można by pomyśleć, że Fundacja istniejąca w celu ochrony integralności Bitcoina będzie zadowolona z różnorodności, jaką przynosi wdrożenie takie jak libbitcoin. Dlaczego więc aktywnie go ignorować? (patrz "what-libbitcoin-and-sx-are-and-why-them-matter" autorstwa Vitalika Buterina dla pełnej analizy technicznej)

Niezależnie od motywów Fundacji lub podejścia unSystem, wywołały one potyczkę, która obejmuje kontynenty i lata skrupulatnej pracy. Stawką jest nic innego jak przyszłość Bitcoin. Albo może nie.

Być może Fundacja ma rację, kiedy mówi, że nadchodzą przepisy, bez względu na wszystko. Być może unSystem też jest poprawny i nie ma sensu angażować państwa.

Współczynnik X: Własna maszyna propagandowa państwa i złoto 2. 0

Bitcoin jest bezpośrednią konkurencją dla centralnie emitowanego papieru.Bankierzy zaangażowani w oszustwa papierosa na tak dużą skalę raczej nie przyjmą konkurencji, jaką przynosi Bitcoin. Ci sami bankierzy mają niezrównane zasoby finansowe i wpływy polityczne. Prawdopodobnie pojawią się w bitwie z ogniem i furią, niezależnie od tego, co ktoś mówi lub robi.

Po prostu Bitcoin jest bezpośrednią konkurencją. Jako bezpośrednia konkurencja jest podstępna, zawsze śliska i, co najważniejsze, destrukcyjna. Co najważniejsze, Bitcoin może wygrać.

W efekcie Bitcoin bierze wszystkie atrybuty, które czynią złoto prawdziwymi pieniędzmi i zamienia je w postać cyfrową. W formie i funkcji Bitcoin istnieje tylko w eterze, w sferze idei. Chociaż całkowicie nieuchwytne, Bitcoiny, takie jak złoto, muszą zostać zdobyte.

Dla mistrzów papieru drukowanego bitcoin to złoto 2. 0. W jaki sposób ci oszuści zajmowali się złotem 1. 0? Przez kilka pokoleń spychali go na śmietnik historii. Więc, co zamierzają zrobić ze złotem 2. 0? Odpowiedź na to pytanie należy do przyszłości. Ale zakładam, że ich intencje są takie same.

Jeśli tak rzeczywiście jest, to państwo również bez wątpienia zwiększy swoją własną potężną machinę propagandową. Nie będą wykazywać troski o podział wewnątrz społeczności. Będą starali się wykorzystać każdą taką schizmę dla własnych egoistycznych celów.

Jeśli państwo zamierza prowadzić podstępną wojnę z Bitcoinem, z pewnością użyje restrykcyjnych regulacji, by go udusić i propagować, by manipulować publicznym postrzeganiem tego.

Więcej organizacji - większa decentralizacja

Wróg nie znajdzie się prawdopodobnie w rankingu społecznościowym ani żadnej z jego organizacji, ale w mechanizmie państwowym: ta sama istota, która spowodowała, że ​​Bitcoin jest tak potrzebny w pierwszej kolejności .

Jest miejsce dla obu stron wśród wolnej i myślącej społeczności, takiej jak nasza. Zunifikowany, przeciwko maszynerii państwowej. Technika w tym przedsięwzięciu jest czysto indywidualna. To osobisty środek wyrazu. Dopóki intencja jest dobra.

Niezależnie od tego, gdzie stoisz, zawsze należy pamiętać, że Fundacja jest organizacją amerykańską. USA to nie świat, a Bitcoin nie należy do Stanów Zjednoczonych. unSystem, jako nowszy i bardziej zdecentralizowany sojusz, pokazuje na przykładzie, że jesteśmy wolni, aby współpracować i współpracować w dowolny sposób, jaki uważamy za właściwy. Tworząc dowolne niezależne organizacje, które wybieramy.

Jeśli to zrobimy, w tym samym duchu zdecentralizowanej organizacji, którą ucieleśnia Bitcoin, nie będzie pojedynczego monolitycznego bytu, który sprawowałby zbyt dużą kontrolę nad protokołem. Państwo nie będzie nikogo, kto będzie przymuszać lub manipulować. System będzie domyślnie pozostawał wierny swoim zasadom.